Pokazywanie postów oznaczonych etykietą YvesSaintLaurent. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą YvesSaintLaurent. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 czerwca 2015

Yves Saint Laurent Black Opium - moje zdanie

Hej.
W dzisiejszym wpisie napiszę kilka zdań o zapachu YSL Black Opium. Jak wiecie, jakiś czas zgłosiłam chęć otrzymania próbki perfum YSL Black Opium. W ubiegły piątek przyszła do mnie próbka tegoż zapachu. Chcecie dowiedzieć się więcej? Zapraszam do dalej części posta.
Zdjęcie z internetu


Po pierwsze opakowanie. Ciężko będzie mi wypowiedzieć się na temat buteleczki, ponieważ nigdy jej nie widziałam. Opierając się na zdjęciach w internecie sądzę, że opakowanie bardzo ładnie wygląda.  Czarna buteleczka nawiązuje do nazwy produktu, a różowe elementy odzwierciedlają charakter zapachu. Niektórzy mogą uznać brokat za tandetę, dla mnie jednak dodaje uroku i przyciąga uwagę. Produkt możemy kupić w trzech wersjach wielkościowych - 30, 50 i 90ml.
Dodam jeszcze kilka zdań o butelce próbki. Aplikacja była nie lada wyzwaniem. Musiałam oderwać "główkę" flakonika, a później chcąc by perfumy nie wyparowały zatkać nią otwór.

Po drugie zapach. Zapach zamknięty z brokatowej buteleczce jest słodki i jak dla mnie (zaraz po aplikacji) ciężki, ale nie duszący. Po kilku godzinach słabnie, ale jest nadal wyczuwalny. Na mojej skórze utrzymywał się ponad 12 godzin, więc całkiem sporo.  Na stronie Douglasa znajdują się nuty zapachowe. A więc:
NUTA GŁOWY: Esencja różowego pieprzu, mandarynki, akord gruszki 
NUTA SERCA: Absolut kwiatów pomarańczy, akord jaśminu sambakowego 
NUTA BAZY: Akord kawy, absolut nasion wanilii, esencja paczuli 

Zapach może uchodzić za dość... młodzieżowy. Kojarzy mi się z zapachami Avonu i Avril Lavigne.

Po trzecie dostępność i cena. Black Opium możemy kupić z Douglasie oraz w Sephorze, gdzie zapachy są bardzo drogie.  30ml-D-249, S-259/ 50ml-D-360,S-379/ 90ml-D-549,S-539. Oczywiście perfumy możemy znaleźć też w internecie, gdzie cena jest troszkę niższa.

Po czwarte opinia. Zapach bardzo mi się podoba, ponieważ uwielbiam słodkie zapachy. Nie jest jednak warty swojej ceny.Testując próbkę usłyszałam pochlebne opinie. Spotkałam się również z opinią, że zapach jest zbyt słodki. Cóż... różne osoby, różne charaktery i różne gusta. Wszystkim się nie dogodzi.  Myślę, że kupiłabym go gdyby cena była niższa. 

A Wy, testowałyście ten zapach? Co o nim sądzicie? :)
Pozdrawiam i zapraszam do komentowania i obserwowania.

Sylwia




sobota, 6 czerwca 2015

Tajemnicza czarna koperta, a w niej nowy zapach YSL -Black Opium

Hej  :)
Dziś spis na szybko. Jakiś czas temu znalazłam na jednym z blogów notkę o możliwości otrzymania darmowej próbki  zapachu od YSL- Black Opium. Firma (koncern L'oreal)  przewidziała 1000 próbek. Oby otrzymać jedną z nich wystarczyło podać dane do wysyłki.
Stwierdziłam: A co mi tam, spróbuje. Wypełniłam okienka, kliknęłam przycisk "Wyślij" i zapomniałam o sprawie- było to z tydzień temu.  Tymczasem przychodzi piątek, gotuję sobie grzecznie obiad, a tu puka listonosz i podaje mi czarną kopertę. No nie powiem, ucieszyłam się bo wątpiłam, że załapie się do tego tysiąca. Ale udało się. Czarna buteleczka czeka już na testowanie. Szkoda, że opakowanie pozwala tylko na jednorazowe użycie, bo nie mamy jak ograniczyć kontaktu perfum z powietrzem po otwarciu.  Jeszcze ich nie testowałam, ale jak tylko zastosuję nowy zapach to dam Wam znać co o nim sądzę.  A oto kilka zdjęć wyżej wspomnianego cudeńka.






Jesteście ciekawe mojej opinii? A może również załapałyście się na próbki? 
Zapraszam do komentowania i obserwowania.

Sylwia