poniedziałek, 8 czerwca 2015

Nowości zakupowe, czyli napad na Kraków

Hej hej,
dziś wpis zakupowy. Z racji zbliżającego się wesela( nie mojego :) ), wyjazdu na wakacje i wyników maturalnych postanowiłam poczynić małe zakupy. Zaraz... wróć... miały być małe, ale wyszło jak zawsze. Muszę się przyznać, że nie żałuję zakupów.  Jesteście ciekawe co zakupiłam? Zapraszam do dalszej części postu!





Na pierwszy rzut lecą krótkie materiałowe spodenki. Kupione w Centrum Handlowym Tandeta za 15 zł. Czarne zakupiłam z myślą o pływaniu, szare do chodzenia na co dzień. Mają baardzo przyjemny materiał i idealną długość, bo nie odsłaniają tyłka :)








Śliczne, koronkowe, baleriny również z CHT. Są niesamowicie wygodne. Kosztowały 42 zł. Kupiłam je z zamiarem założenia na weselu, jak nogi w szpilkach odmówią posłuszeństwa.







Kolejne buty.... Jest to prezent od mamy na dzień dziecka. Buty a'la Vansy za szalone 49 zł w Deichmannie.  Powiem Wam, że nie jestem napalona na firmowe buty (może tylko na nike :D). Nie uśmiecha mi się wydawać 250zł na jakieś głupie trampki. Wolę za tę kwotę kupić sobie 5 (PIĘĆ!) par takich jak na obrazku w różnych kolorach i mieć wybór.  Jest to już moja druga para. Pierwszą kupiłam jakoś w marcu i jest bardzo wygodna. Nic się z nimi nie dzieje, nie pruje się, nie odfarbia. Polecam!


Za tymi butami przeszłam pół Krakowa. Szukałam na wesele czarnych butów - zabudowanych z paseczkiem. NIE BYŁO ICH NIGDZIE. Żadna sieciówka, żaden sklep  prywatny nie miał w ofercie takich butów. Dopiero w drugim albo trzecim Deichmannie znalazłam buty idealne. Obcas nie jest zbyt wysoki- jest to 7-8 centymetrów. Są tak wygodne, że chodząc w nich miałam wrażenie, że chodzę w baletkach.  Przetańczyłam w nich całą pomaturalną imprezę w stylu Hollywood. Dla kogoś, kto nie chodzi w szpilkach to jest sukces. Cena: 79zł







W Terranova upolowałam top idealny pod luźne, mocno powycinane pod pachami koszulki- 14zł












Na wyprzedaży w H&M upolowałam pierwsze w życiu jeansowe szorty:D Za 20 zł to żal nie wziąć.










Na wesele potrzebowałam małej czarnej torebki ze srebrnymi dodatkami. Nawet nie wiecie jaki problem miałam znaleźć taką własnie torebkę.... Większość czarnych połączona jest ze złotem...
Tę z zdjęcia kupiłam w New Yorkerze  za niecałe 40zł










Szukałam też zwykłych czarnych baletek.Tutaj pojawia sie kolejny problem. Wszędzie były taka wycudowane z jakimiś tandetnymi ozdobami. Te równiez kupiłam w NY za niecałe 40 zł



W NY byłą promocja na stroje kąpielowe.  Te ze zdjęć kosztowały (za całość: góra i dół razem)UWAGA: niecałe 20 zł. Pomyślałam no nieee... Biorę! Wzięłam dla siebie miętowy i czarny, a dla sis noenowo różowy. Dobrze, że kupiłam je z rana (kolo 10) bo po 17 z pełnych kilku stojaków ostało się tylko kilka sztuk miętowych, ze dwa czarne, a różowych nie było już w ogóle.




















I ostatnie ubraniowe nowości to kiecka na wesele i żakiecik a'la skórzana kurteczka. Kupiłam je w CTH. Sukienka- 150zł, a żakiecik 70. Myślicie, ze może być na wesele?














W SuperPharm  kupiłam pilniczek za 7,19 i pęsetę za 10zł.









W jednej z krakowskich aptek upolowałam Effaclar Duo + w zestawie z żelem do mycia buzi i żel antybakteryjny. Dostałam w gratisie dwie
próbeczki. Zapłaciłam 57zł.










W Rossmannie kupiłam antyperspirant z
Rexony (10zł), żel do golenia Olay (11zł)
i plastry do depilacji Joanna Sensual (6zł).













W Hebe dorwałam żel do brwi i rzęs (6zł)
oraz folię do zdobień paznokci (6zł).










W Yves Rocher zrealizowałam bon urodzinowy
i kupiłam perfumy o zapachu zielonej herbaty za
 42 zł (100 ml) i pastylkę do kąpieli (4zł).
Dostała próbkę podkładu w gratisie. Dodatkowo
dostałam zestaw biżuterii i torbę plażową,
ale gdzieś mi się zawieruszyły.


Po raz pierwszy zawitałam również do drogerii Jasmin. Skusiłam się na rzęsy Ardel Demi Wispies oraz klej do rzęs po 17,99. Dodatkowo kupiłam szminkę z Golden Rose Vision Lipstick w kolorze 104 za 7zł. Dokupiłam jeszcze wychwalaną gumkę do włosów Invisibobble za 5 zł . Dostałam w gratisie próbkę kremu brzozowego. Ogólnie fajna drogeria bo posiada w asortymencie rzeczy dostępne tylko w internecie, noo ale ceny są wyższe o 3-4zł niż w drogeriach internetowych.







W Clinique zakupiłam krem do twarzy z filtrem 30 za 29 zł. Dostałam w gratisie próbkę kremu pod oczy, kremu nawilżającego i inteligentnego
serum.  Fakt Clinique jest drogą firmą ale porządną. Lubię ich kosmetyki.










Na koniec w Kuchniach Świata kupiłam tapiokę do domowego Bubble tea  (6,5)i na stoisku Yankee Candle zakupiłam przesłodko pachnący wosk do kominka (7zł).


To by było na tyle. Co myślicie o moich zakupach? Miałyście któreś w tych rzeczy? A jak sukienka na wesele? Myślicie, ze jest odpowiednia?

Zapraszam do obserwowania i komentowania:)
Pozdrawiam,
Sylwia

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Oj tak :) Ale mam usprawiedliwienia, że do krk jadę co kilka miesięcy :)

      Usuń
  2. Super zakupy, podobają mi się jasne baletki, buty ala vansy też sie chyba na nie skuszę albo na trampki ;)) Wodę z YR wzięłam cytrusową miałam żel i mi się zapach bardzo spodobał. Szkoda, że u mnie nie ma Hebe ani Jaśmin...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A'la Vansy są mega wygodne :) Trampki też mierzyłam, ale jednak wzięłam "Vansy". Z tego co pamiętam to obie te pary ( Vansy i trampki) był w tej samej cenie :)

      Usuń
  3. Też bym chętnie zrobiła zakupy w Krakowie <3 kocham to miasto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękne :) Ale nie polecam odwiedzać go w dni poprzedzające długie weekendy. Tłumy straszne. "Ludź ludzia na ludziu pogania"

      Usuń
  4. Fajne te czarne baletki :) Szukam podobnych i nie mogę znaleźć. Wszystkie mają jakieś "dodatki", które mi się absolutnie nie podobają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zajrzyj do NY :) Mieli bogatą gamę rozmiarową. Były też takie jakby materiałowe gładkie, ale stwierdziłam, ze będą się szybko niszczyć.

      Usuń
  5. Świetne zakupy, buty w moim stylu, torebka świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Które buty ?:) O torebkę się boję, że ten zatrzask magnetyczny długo nie potrzyma ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez wole kupic zwykle trampki za 30zl niz wydawac 200zl na converse, no bo oryginalne.. :)
    YC cudowne zapachy, mam cztery i sa mega! <3

    podkowaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To głupota wydawać kilka stów za sam znaczek :)

      Usuń
  8. zakupy udane :) szczegolnie spodobala mi sie torebka na wesele, jeansowe szorty, czarne baleriny, zakupy z drogeri Jasmin no i butki a'la vansy - tez nie wydalabym tyle pieniedzy za trampki, wole za ta cene kupic porzadne, wygodne sportowe buciki, a nie szmaciane trampki :) mialam kiedys podobne z New Looka za jakies 30 zl, tylko ze czarne w małe stokrotki :) gdzieś dalej je mam tylko muszę poszukać i uprać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) W marcu kupiłam sobie nowe buty Nike, które uwielbiam. Co Ciekawe... zapłaciłam za nie tyle ile musiałabym dać za Vansy czy conversy :)

      Usuń