poniedziałek, 22 czerwca 2015

Wakacyjne must have

Hejo :)
Dla wielu wakacje tuż tuż. Sezon letni stoi przed nami otworem. Czekają wakacyjne wyjazdy, wczasy, kolonie lub zwykłe leniuchowanie w domowym czy ogródkowym zaciszu. Jak wiecie lub nie  moje wakacje trwają już od 13 maja. Wtedy to napisałam ostatnią maturę- była to geografia na poziomie rozszerzonym. Wyniki już za parę dni, potem rejestracja na studia, szukanie mieszkania i tak zlecą wakacje. Ale zanim to nastąpi mogę rozkoszować się błogim lenistwem. Dlatego też dzisiejszy post będzie o moim wakacyjnym must have.



Po  pierwsze filtr. Nie wyobrażam sobie plażowania bez filtru do twarzy i ciała. Miło się leży na słońcu przy akompaniamencie fal morskich. Trzeba jednak uważać. Wielokrotnie przekonałam się, jak ważny jest balsam po opalaniu, który załagodzi ból spieczonej skóry, a zarazem utrwali opaleniznę. Wolę mieć taki balsam niż później żałować i piszczeć z bólu.


Dalej tusz wodoodporny lub top coat sprawiający, ze każdy tusz staje się wodoodporny to podstawa. Żadna z nas nie lubi, gdy tusz spływa i robi z nas pandy. Myślę, że do letniego niezbędnika należy dodać wodę termalną, która pozwoli nam odświeżyć twarz podczas największych upałów. Przyjemnie jest również odświeżyć sobie ręce. Podczas całodniowych wycieczek czy smażenia się na słońcu bardzo często nie ma czasu ani sposobności aby umyć ręce. W takim przypadku ida nam z pomocą różne kremy antybakteryjne.


Nie trzeba nikomu przypominać o istotnej roli higieny zwłaszcza podczas lata. Dezodorant to mus. Warto jednak mieć w torebce coś co zastąpi nam takowy dezodorant w sprayu. Ciekawym rozwiązaniem jest dezodorant w chusteczkach. Nie zajmuje dużo miejsca, a na dodatek jest idealny do samolotu.
Lato to czas gdy długie spodnie i swetry zastępowane są szortami i topami. Warto zaopatrzyć się w maszynkę do golenia.  Taka z paskami żelowymi oszczędza zarówno czas, jak i pieniądze.
Natura nie ma litości, dlatego  dobrym rozwiązaniem na kobiece problemy są tampony.


Przyszedł czas na odejście od kosmetycznych niezbędników, Teraz żywność. Nie wyobrażam sobie lata bez wody i gum do żucia.


Do plażowania idealnie nadają się również okulary i czytnik ebooków.

Co jest waszym letnim niezbędnikiem? :)

Pozdrawiam,
Sylwia


27 komentarzy:

  1. carex też należy do moich niezbędników :D za jakiś czas pewnie też zrobię taki post, ale na te chwilę na pewno mogę powiedzieć, że moim niezbędnikiem jest woda tonizująca z ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carex to idealne rozwiązanie na całodzienne zwiedzanie :) Wody tonizującej używam po ćwiczeniach :)

      Usuń
  2. dziękuję ci za Twoją obserwację mojego bloga! :* Odwdzięczam się tym samym i na pewno będę tu zaglądać, powodzenia i wytrwałości w blogowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne produkty :D
    https://everything-by-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Moimi must have w wakacje są : Płyn micelarny, odżywka do rzęs i jakiś krem nawilżający ♥ Pozdrawiam ♥
    meybelblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię produkty do opalania Dax, szczególnie balsam z drobinkami już po opalaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tam kremy z filtrami to podstawa :) Ja już używam od pierwszych upałów kremu do twarzy :)) Tuszy wodoodpornych nie używam :) wolę w ogóle odpuścić makijaż nad morzem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkłady, pudry itp również sobie na plaże odpuszczam. Jednak uwielbiam mieć rzęsy wytuszowane <3

      Usuń
  7. bez carexu się nie ruszam woda i cleanic Deo też jest zawsze obecne :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dezodorant w chusteczkach do fajna alternatywa dla zwykłego dezodorantu podczas lotu samolotem :)

      Usuń
  8. Witam nominowałam Cię do Liebster Blog Award

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam :) Dziękuję :* Odpowiem w wolnej chwili :)

      Usuń
  9. Carex bardzo sie przydaje. Ja latem nie ruszam się też bez wody w spayu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo:) Woda termalna to fajny bajer dla odświeżenia buźki :)

      Usuń
  10. ja jeszcze oprócz żelu antybakteryjnego zawsze mam przy sobie chusteczki nawilżane. Nie wiem jak u Ciebie, ale na takie lato jak mam teraz i zapowiada się na najbliższy tydzień, przyda się parasolka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie parasolka to dobry pomysł na teraz:)

      Usuń
  11. O tak, filtry przeciwsłoneczne, woda w dużych ilościach i antyperspirant to moje 3 niezbędniki podczas letnich upałów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma nic gorszego niż zapaszek spod paszek zwłaszcza w MPK :)

      Usuń
  12. Super;p ja jestem w trakcie pakowania właśnie nad morze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja się powinnam pakować. Wyjeżdżam w sobotę z samego rana, a jeszcze nie jestem spakowana :)

      Usuń